Krabi – prowincja tysiąca uśmiechów

2
189

Dobrą miejscówką w Tajlandii, gdzie warto się zatrzymać jest Krabi. To nie tylko jedna z popularniejszych prowincji, gdzie znajduje się lotnisko, ale także dobre miejsce na wypady do pozostałych tajlandzkich atrakcji. Krabi jest oddalone od wyspy Phuket o 180 km i od stolicy Bangkoku o 800 km. Prowincja kusi białymi plażami z turkusową wodą, wysokimi klifami wapiennymi, zachwycającą przyrodą oraz bogatą ofertą różnych sportów wodnych. Najczęściej odwiedzanymi miejscowościami jej jest miasteczko Krabi oraz kurort typowo turystyczny Ao Nang. Sama nazwa – krainy tysiąca uśmiechów powstała od nacji zamieszkującej te tereny, która jest wyjątkowo uczynna i przyjaźnie nastawiona dla odwiedzających. Oczywiście jeśli w grę wchodzą pieniądze zarabiane na turystach to różnie bywa, jednak Tajlandczycy to pokojowo nastawiony naród.

Krabi
Krabi

Pogoda w Krabi

Można wyróżnić dwie pory roku: suchą i deszczową. Najdogodniejszym terminem dla zwiedzających będzie pora sucha, która pokrywa się mniej więcej z naszą zimą (od listopada do marca). Wówczas nie ma zbyt wiele opadów, a temperatury robią się bardziej znośne (ok. 30 stopni). Wtedy też woda w morzu jest naprawdę ciepła, niczym zupa. Największe deszcze i burze występują we wrześniu i październiku i wtedy też wzrasta zagrożenie wystąpienia tsunami.

Krabi
Pocztówkowy widok z Krabi

Plaże Krabi

To jedno z największych magnesów, ściągających turystów w ten region. Pobliskie plaże takie jak: Long Beach, Noppharat Thar, Khlong Muang i Phra Nang są wyjątkowo malownicze. To właśnie tu spotykamy krajobraz łączący jasny piasek z turkusową wodą oraz urokliwe wapienne skałki wyrastające z morza albo otaczające plaże. Railay jest uznawana za jedną z najpiękniejszych plaż na świecie i coś w tym jest, o czym można się przekonać kiedy na nią dotrzecie.

Plaża Railay
Plaża Railay

Noclegi Krabi

Miejsc noclegowych w okolicy nie brakuje. Od luksusowych ośrodków wypoczynkowych, za odpowiednią cenę, po skromne gasthousy i pensjonaty, w znacznie bardziej ekonomicznej cenie. Nie brakuje także hoteli i bungalowów do wynajęcia. Baza gastronomiczna oferuje specjały kuchni tajskiej, ale i lokale z zachodnim jedzeniem. Jednak najtaniej i co ciekawe najsmaczniej, zjemy na ulicznych straganach. Trzeba tylko przełamać strach przed tego typu gastronomią.

Atrakcje turystyczne w okolicy

Okolica obfituje w różne atrakcje dla turystów. Od wszelakich sportów wodnych: nurkowania wokół wysp w poszukiwaniu rafy koralowej (Ko Phi Phi czy Ko Lanta) czy wypraw kajakowych, poprzez trekking przez dżunglę, czy wspinaczkę skałkową (także na pięknej plaży Railay otoczonej skałkami). Można przejechać się na słoniu, jednak jest to rozrywka mocno nieetyczna, dlatego warto zaczerpnąć słowa w tym temacie. Lepiej pozachwycać się naturą, gdzie pośród dwóch bliźniaczych skał Khao Khanap Nam płynie rzeka Krabi. Warto wynająć łódź i popłynąć na wycieczkę na pobliskie, rajskie wyspy (np. Wyspę Kurczakową). Na jednej z nich – Koh Phi Phi Leh na plaży Maya Bay był kręcony znany film „Niebiańska plaża” z Leonardo DiCaprio. Można również pojechać na plażę skamielin (Fossil Shell Beach) czy nad szmaragdowe jeziorko położone w środku lasu (Emerald Pool).

Szmaragdowe jeziorko - Emerald pool
Szmaragdowe jeziorko – Emerald pool

Z pewnością nie warto ominąć Świątyni buddyjskiej w Tygrysiej Jaskini (Tiger Cave Temple), chociażby dla niesamowitych widoków. Trzeba jednak nastawić się na pokonanie aż 1200 schodów, warto więc zabrać ze sobą odpowiednią ilość płynów do picia. Miłośnicy natury zachwyci z pewnością Park Narodowy Moo Ko Lanta z małpami, motylami i ptakami otoczony tropikalnymi roślinami. A zapalonych wędkarzy ucieszy Krabi Fishing Park, z kolei na amatorów nocnego życia czeka bardzo imprezowa wyspa Ko Phi Phi.
Buddyjska świątynia w Tygrysiej jaskini
Buddyjska świątynia w Tygrysiej jaskini

2 KOMENTARZE

  1. Będąc w Krabi czy okolicach warto popłynąć na Hong Island, oczywiście na Phi Phi i wyspę Jamesa Bonda 🙂 My jedliśmy na straganach i żadnych dolegliwości i atrakcji żołądkowych nie było. Może to fart, może nie jest tak źle.

  2. Marzy mi się od dawna podróż do Tajlandii. Znajomi byli, pojechali na własna rękę, przyjechali zauroczeni. Może następnym razem podepnę się pod ich wyprawę, b na pewno jeszcze tam wrócą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ